|
|
||||||||||||||||
|
Media
Trzecia wystawa małopolskiej kolekcji Głową w mur ! Mały chłopczyk w dresie z kapturem uderza rytmicznie głową w ścianę. Przerażający, głuchy stukot. Cisza i znów to samo. Dziecko ma może 6-7 lat. -Proszę zobaczyć, w murze już mamy od tego dziurę - mówią kobiety przy Rajskiej 12. - Dziecko walące głową w mur jest najmłodszym nabytkiem naszej małopolskiej kolekcji - wyjaśnia Jan Trzupek, prezes Zarządu Fundacji Muzeum Sztuki Współczesnej "Znaki czasu". To dzieło Krištofa Kintery, praskiego twórcy, tworzącego kinetyczne i mechaniczne prace, znajdujące się w wielu słynnych światowych galeriach. - Na cykl pt. "Mówcy" pokazywany w Berlinie nie było nas stać. "Revolution 2005"- tak nazywa się postać małego chłopczyka udało się kupić po przystępnej cenie i w trzech ratach - cieszy się Trzupek, który podkreśla, że ma ona walory uniwersalne i daje duże możliwości interpretacyjne. Wystawa prac Fundacji pokazywana jest już po raz trzeci w Krakowie, ale niektóre dzieła mają w hali przy ul. Rajskiej 12 (dawna dekoratornia Teatru im. J. Słowackiego) swoją polską premierę. Tak jest w przypadku słynnego dzieła Marty Deskur "Home" z 2004 r., które mimo, ze powstawało właśnie w Krakowie, na terenie Galerii Starmachów, nigdy w kraju nie było wystawiane. Wcześniej "Home" oglądano w Grazu... W hali przy Rajskiej zwanej roboczo "Ogrodem sztuk", gdzie faktycznie ma powstać imponujący kompleks wystawienniczo-artystyczny oglądać można nowe nabytki Małopolskiej Fundacji. Spośród 63 zakupionych lub otrzymanych dzieł wybrano 16 prac najbardziej reprezentatywnych. Jest "Żółw" Stanisława Koby czy obraz Leona Tarasewicza - pierwszy (dar ministra kultury), od którego rozpoczęto budowanie kolekcji. Do prac pokazywanych po raz pierwszy zalicza się kompilacja Sergieja Czajki z Kijowa pt. "Lotnik" (2004), czy "Atelier"(2004) Roberta Kuśmirowskiego. - Ta wystawa pokazuje, że kolekcjonujemy prace nie tylko nasze, regionalne, ale pokazujemy sztukę naszych najbliższych sąsiadów - dodaje Jan Trzupek. Wideoinstalacja Japonki Miho Iwaty, mieszkającej od kilkunastu lat w Krakowie pt. "Tysiąc snów" ukazuje inny wymiar współczesnej sztuki. Wśród 35 autorów, których prace pozyskano dla kolekcji są nazwiska, których obrazy cenione są już na całym świecie jak np. Wilhelma Sasnala, Marcin Maciejowskiego czy Mirosława Bałki. Tzw. "Ogród sztuki" chwilowo pełni rolę galerii wystawienniczej, ale w tak partyzanckich warunkach nie można jej zbyt długo pokazywać. Wystawa ta przypomina, że Kraków musi mieć Galerię Sztuki Nowoczesnej na miarę XXI wieku. (ekoz) 3. Wystawa Kolekcji Małopolskiej Fundacji Sztuki Współczesnej - ul. Rajska 12, czynna codziennie od godz. 11 do 18. 00 za wyj. 31 października i 1 listopada. Wstęp wolny! Gazeta Krakowska, nr 250 z 25 X 2006, s.20 |
|||||||||||||||||
|
^ do góry |
|||||||||||||||||