Media

Jak tworzyć współczesną kolekcję wzornictwa?

Czesława Frejlich

Małopolska Fundacja Muzeum Sztuki Współczesnej, tworząc kolekcję, od początku zadeklarowała zainteresowanie dizajnem. W listopadzie ubiegłego roku w Międzynarodowym Centrum Kultury w Krakowie otwarto wystawę pierwszych pozyskanych eksponatów, ale nie było wśród nich ani jednego obiektu związanego z wzornictwem. Zorganizowano natomiast publiczną dyskusję z udziałem Tomasza Budzynia, Janusza Krupińskiego, Anny Magi, Józefa Mrozka, Andrzeja Szczerskiego i moim. Mieliśmy się zastanowić, jak tworzyć współczesną kolekcję wzornictwa w ramach Muzeum Sztuki Współczesnej – czyli jaki cel ma przyświecać temu zamierzeniu, do kogo jest ona adresowana oraz, co najważniejsze, jakimi kryteriami kierować się w doborze eksponatów. Temat to obszerny toteż nie łatwo o jednoznaczną odpowiedź, szczególnie że dizajn rozumiany jest różnie. Jedni widzą wzornictwo bliżej sztuki, gdy inni rozumieją je jako działalność związaną z rynkiem. Bez względu na różnice poglądów, można się jednak zgodzić co do tego, że muszą być opracowane jasne kryteria wyboru obiektu. Przecież ten sam produkt może być jednocześnie eksponowany w sklepie i w sali muzealnej. Oglądający ma prawo wiedzieć, dlaczego właśnie ten, a nie inny znalazł się w tak szacownym miejscu. Nie zawsze walory takie, jak innowacyjność czy rozwiązywanie ważkich problemów społecznych są widoczne na pierwszy rzut oka. Nasuwa się więc postulat, aby każdemu eksponatowi towarzyszyło objaśnienie uzasadniające powody włączenia go do kolekcji. Kolejne pytanie, kto powinien tych wyborów dokonywać. Niektórzy woleliby widzieć grupę ekspertów, gdy inni sądzą, że autorska kolekcja, mimo że mniej obiektywna, może okazać się bardziej interesująca. Te przeciwne stanowiska są zrozumiałe – znane są przykłady przypadkowo dobranych ekspertów (co jest częste przy doborze jurorów w konkursach), jak również mało kreatywnych kuratorów wystaw, ale znane są również przykłady przeciwne. Tak czy inaczej, kolekcję wzornictwa trzeba zaprojektować, nie pomijając przy tym współczesnych środków przekazu.

Już po oficjalnej dyskusji w kuluarowej atmosferze i mniejszym gronie zastanawialiśmy się dlaczego w tak ważkich ogólnopolskich konkursach, jak Teraz Polska czy Dobry Wzór, tak mało pojawia się wyrobów dobrej jakości wzorniczej. Pewnie jednym z powodów jest wysokie wpisowe, eliminujące mniej zamożne firmy, oraz to, że w interesie organizatorów leży wybór możliwie licznych produktów, bo taka polityka przynosi im wymierne zyski finansowe. Tym samym rodzi się podejrzenie o brak obiektywności, ale co ważniejsze, dyskredytuje się produkty najlepsze.

Być może, dobrym sposobem byłby doroczny ogólnopolski wybór ekspercki i włączenie wyróżnionego obiektu do kolekcji muzealnej. Taka procedura z jednej strony dawałaby dobre rozeznanie w sytuacji rynkowej, a z drugiej – sprzyjała nobilitacji konkretnego produktu. Szersza kolekcja byłaby prezentowana w internecie. Tym sposobem moglibyśmy dopracować się rzetelnego konkursu na najlepszy produkt roku, a jednocześnie systematycznie budować kolekcję współczesnego wzornictwa polskiego.

nr 18/2006

^ do góry